To na pewno wydarzyło się...

To na pewno wydarzyło się pod wpływem jednego z Opowiadań Bizarnych Olgi Tokarczuk, które czytałam moim joginkom na jodze.
Opowieść o panu B., którego najbliższy świat po śmierci żony i wraz z upływem czasu nagle zaczął pękać a rysa, która się pojawiła z każdym dniem sunęła bezlitośnie naprzód.

Na początku pan B. zauważył, że obie jego skarpetki (i w ogóle wszystkie skarpetki świata) maja w środku szew. Potem okazało się, że długopisowy tusz zmienił kolor na brązowy a pocztowe znaczki są okrągłe. W kieliszkach niespodziewanie pojawiły się dzióbki a słoiki odkręcały się w lewą stronę.

Nic już nie było takie samo! Świat się zmienił.
(Czy to oznacza też, że czas przyspieszył?)

,,Podobnie jak nadmierne poczucie błogości zwiastuje nadejście szału, poczucie bezpieczeństwa wyprzedza szybki cios klęski."

foto


Obok fryzjera stoi budka z warzywami. Ostatnio była przez dłuższy czas zamknięta. W czwartek zauważyłam, że drzwi są otwarte na oścież a przed nimi ustawiono równiutko skrzynki z truskawkami, małymi morelkami i czereśniami. Pan ten co zawsze przywitał mnie z uśmiechem.

- Długo pana nie było. Wakacje na końcu świata?

Do zielonego pojemnika nakładałam bardzo malinowe pomidory.

- Szpital, droga pani. Czekam na przeszczep serca i takie długie szpitalne wizyty są dla mnie normą.

Rozejrzałam się dookoła. Morela w mojej dłoni nabrała intensywnego koloru. Pod opuszkami palców poczułam jej pulsowanie.

,,Wieczorem jak zwykle położył się w łóżku żony, w którym spał od jej pogrzebu. Podciągnął kołdrę pod sam nos i leżał na wznak, patrząc w ciemność i słysząc bicie swojego serca. Sen nie nadchodził, więc wstał, żeby wyciągnąć z szafy różową koszulę nocną żony. Przytulił ją do piersi, a z gardła wyrwał mu się krótki pojedynczy szloch. Koszula pomogła - sen jednak przyszedł i unieważnił wszystko.”




Czerwiec 2019 r.
Katarzyna Szota-Eksner
Geek Factory