Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej…
Jako psychoterapeutka pomyślałam, że to bardzo bliskie temu, czego doświadczam w gabinecie. To, co niewypowiedziane, nie znika. (Chociaż czasem bardzo byśmy chcieli).
Czworo rodzeństwa na progu dorosłości szuka własnej drogi, mierząc się z problemami, tajemniczym Dusiołkiem i kryzysami osobistymi. (opis od dystrybutora filmu).
Film „Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej” w reżyserii Emi Buchwald.
To jest film o pamięci.
O miejscach, które noszą w sobie ludzkie historie. O tym, że przeszłość nie zawsze odchodzi wtedy, kiedy bardzo tego chcemy. Czasem wraca nie po to, żeby nas straszyć, ale żebyśmy mogli ją w końcu zobaczyć, nazwać i przyjąć. (Na emocje można spojrzeć jak na chmury sunące po niebie bardziej niż na duchy które mógłby nas opętać❤️)
Jako psychoterapeutka pomyślałam, że to bardzo bliskie temu, czego doświadczam w gabinecie. To, co niewypowiedziane, nie znika. (Chociaż czasem bardzo byśmy chcieli).
To, co bolesne, nie rozpływa się tylko dlatego, że próbujemy o tym zapomnieć.
Ale kiedy znajdzie się dla tego przestrzeń, obecność i uważność – może wydarzyć się coś ważnego.
Dziwny spokój mnie ogarnął po obejrzeniu tego filmu.
Film „Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej” w reżyserii Emi Buchwald.
To jest film o pamięci.
O miejscach, które noszą w sobie ludzkie historie. O tym, że przeszłość nie zawsze odchodzi wtedy, kiedy bardzo tego chcemy. Czasem wraca nie po to, żeby nas straszyć, ale żebyśmy mogli ją w końcu zobaczyć, nazwać i przyjąć. (Na emocje można spojrzeć jak na chmury sunące po niebie bardziej niż na duchy które mógłby nas opętać❤️)
Jako psychoterapeutka pomyślałam, że to bardzo bliskie temu, czego doświadczam w gabinecie. To, co niewypowiedziane, nie znika. (Chociaż czasem bardzo byśmy chcieli).
To, co bolesne, nie rozpływa się tylko dlatego, że próbujemy o tym zapomnieć.
Ale kiedy znajdzie się dla tego przestrzeń, obecność i uważność – może wydarzyć się coś ważnego.
Dziwny spokój mnie ogarnął po obejrzeniu tego filmu.