HerStory
zamknij
Dodano do koszyka:
kupuj dalej
idź do koszyka

Moja droga...

Zdjęcia gabinetu zrobiła moja przyjaciółka Monika Burszczan, która towarzyszy mi od lat w mojej wędrówce. Pierwsze fotki robiłyśmy kiedy stawałam się nauczycielką jogi. To było kilkanaście lat temu. Od tego czasu idę swoją czasem wyboistą drogą ale idę. I to jest moja droga.
Dwa tygodnie temu odebrałam zaświadczenie ukończenia stażu w szpitalu klinicznym na oddziale zamkniętym w Tarnowskich Górach. To był ważny ale też trudny czas. I już prawie zapomniałam, bo życie pędzi jak zawsze.

Staż jest częścią 4-letniego szkolenia w Instytucie Gestalt, które obejmuje aż 1530 godzin aktywności szkoleniowej – w postaci zajęć, warsztatów, terapii indywidualnej, grupowej, superwizji, praktyki klinicznej i stażu.

Koszty emocjonalne jak i również finansowe takiego szkolenia były dla mnie ogromne. Były, bo jestem już na finiszu - zostały mi trzy zjazdy i warsztat domykający.

W tle trwa dyskusja o ustawie o zawodzie psychoterapeuty. Ustawa bardzo potrzebna ale proces jej powstawania jest niezwykle trudny.
Budzi wiele emocji i pytań.

Dziś pada deszcz. Pierwszy deszcz od dawna. Zapalam lampkę w swoim gabinecie w Pyskowicach.

Zdjęcia gabinetu zrobiła moja przyjaciółka Monika Burszczan, która towarzyszy mi od lat w mojej wędrówce. Pierwsze fotki robiłyśmy kiedy stawałam się nauczycielką jogi. To było kilkanaście lat temu. Od tego czasu idę swoją czasem wyboistą drogą ale idę. I to jest moja droga.

Ps I love Gestalt :-)

Marzec 2025 r.
Katarzyna Szota-Eksner

Galeria