Ostatnie dni 2025 roku...
Laura była współtwórczynią terapii Gestalt, jej mottem było: udzielać tyle wsparcia, ile to konieczne, i tak mało, jak to możliwe, by wspierać samodzielność i współzależność.
Piaski. Pustki. W nocy słychać tylko szum wzburzonego morza. Koniec Polski, dalej już tylko Rosja (Piaski, Mierzeja Wiślana tuż przy granicy).
Ostatnie dni roku 2025.
Świat szaleje. Nie widać końca wojen a Trump twierdzi, że Rosja chce sukcesu Ukrainy (trudno wobec tego zdania przejść obojętnie).
Sztorm na Bałtyku.
Jedna noc spędzona na dziko w nieogrzewanym samochodzie w środku lasu sprawia mi ogromną wręcz dziecięcą radość.
W Piaskach czytam książkę ,,Żyjąc na granicy”, dzieła zebrane Laury Perls pięknie wydaną przez Oficyna Związek Otwarty / OZO.
Laura była współtwórczynią terapii Gestalt, jej mottem było: udzielać tyle wsparcia, ile to konieczne, i tak mało, jak to możliwe, by wspierać samodzielność i współzależność.
Morze wciąż huczy. Życie wciąż piękne, bo żywe i trwa...
Ostatnie dni roku 2025.
Świat szaleje. Nie widać końca wojen a Trump twierdzi, że Rosja chce sukcesu Ukrainy (trudno wobec tego zdania przejść obojętnie).
Sztorm na Bałtyku.
Jedna noc spędzona na dziko w nieogrzewanym samochodzie w środku lasu sprawia mi ogromną wręcz dziecięcą radość.
W Piaskach czytam książkę ,,Żyjąc na granicy”, dzieła zebrane Laury Perls pięknie wydaną przez Oficyna Związek Otwarty / OZO.
Laura była współtwórczynią terapii Gestalt, jej mottem było: udzielać tyle wsparcia, ile to konieczne, i tak mało, jak to możliwe, by wspierać samodzielność i współzależność.
Morze wciąż huczy. Życie wciąż piękne, bo żywe i trwa...