Rok, w którym nie umarłem. Gruzja 2026.
Czytam i jednocześnie słyszę rozmowę dobiegającą z siedzenia obok. Bardzo młode kobiety rozmawiają o czekającym ich już za moment pobycie w Batumi. Dużo kolorów i ekscytacji.
W samolocie do Gruzji czytam książkę ,,Rok, w którym nie umarłem” Mikołaja Grynberga.
I to jest książka niby o umieraniu a jednak przede wszystkim o życiu.
Czytam o tym jak to jest przeżyć zawał i że ,,najlepsza kawa jest nie we Włoszech ani w Etiopii, najlepsze kawa jest tuż przy wejściu do szpitala, po prawej stronie.”
Czytam i jednocześnie słyszę rozmowę dobiegającą z siedzenia obok. Bardzo młode kobiety rozmawiają o czekającym ich już za moment pobycie w Batumi. Dużo kolorów i ekscytacji.
…
Polska żegna nas wschodem słońca. Gruzja wita deszczem, mgłą i intensywnym zapachem kwiatu pomarańczy.
Dzień pierwszy. Gruzja 2026.