HerStory
zamknij
Dodano do koszyka:
kupuj dalej
idź do koszyka

Ten film daje nadzieję…

Na polach i przy drogach pojawiły się maki. Świeci słońce, za chwilę ruszam do gabinetu. Wieczorem zapowiadają burze. Czuć zbliżający się deszcz.

Dom.

Żegnałam w swoim życiu kilka domów.
Dużo jest ostatnio w moim gabinecie o pożegnaniu. Przemijaniu. I o żałobie.

Kilka dni temu obejrzałam ,,Wartość sentymentalną” w reżyserii Joachima Triera.
(Wartość sentymentalną mają wspomnienia te dobre ale też te, które bolą.)

Film to opowieść o Domu, który pęka.

Rodzinne zawiłości. Trauma dziedziczona pokoleniowo.

(Trauma paradoksalnie zbliżająca ojca i córkę).

Starzejący się reżyser wraca po śmierci swojej byłej żony do domu w którym została z córkami. Wraca do córek, którymi nie interesował się przez lata. Jego postać genialnie łączy w sobie żal za błędy, tęsknotę za córkami, zawadiackość w kontakcie z wnukiem, świadomość własnego przemijania.

Piszę ten tekst w moim ,,przy kamienicznym ogródku” i patrzę z żalem na piwonie, które już prawie przeminęły. Moje ukochane piwonie.


Na polach i przy drogach pojawiły się maki. Świeci słońce, za chwilę ruszam do gabinetu. Wieczorem zapowiadają burze. Czuć zbliżający się deszcz.

Ten film naprawdę daje nadzieję! Fotka Katarzyna Majewska (Gruzja 2026) 


Czerwiec 2026 r.
Katarzyna Szota-Eksner