HerStory
zamknij
Dodano do koszyka:
kupuj dalej
idź do koszyka

Wpatrując się w słońce...

Wpatrując się w słońce. Dawno już żaden film nie wzruszył mnie tak bardzo.
Wpatrując się w słońce.
Dawno już żaden film nie wzruszył mnie tak bardzo.

Wpatrując się w słońce
reż. Mascha Schilinski

Na tej samej farmie w północnych Niemczech, ale w różnych momentach XX i XXI wieku, dorastają cztery dziewczyny: Alma, Erica, Angelika i Lenka. Choć dzieli je czas, każda z nich przeżywa podobne emocje - pierwszą miłość, bunt i rodzinne napięcia. Ich historie splatają się, odsłaniając tajemnice, które przez lata pozostawały w ukryciu. (Z opisu dystrybutora)

Gorące, dojrzałe lato.
Łany zbóż.
Rzeka pełna węgorzy i błota.
Skrzypiąca drewniana podłoga.
(Po filmie, zanim odpalę samochód trzymam chwilę ręce na kierownicy i z zakamarków pamięci przywołuję wspomnienia mojego dzieciństwa i wiejskich wakacji).

Jedna z bohaterek zauważa, że nie wszystkie aspekty ciała można kontrolować. Jeśli chcesz podnieść rękę to robisz to ale już serce bije jak chce, a rumieniec zdradza zawstydzenie, które tak bardzo chciałaby ukryć.

Co tak do łez poruszyło mnie w tym filmie?
Tęsknota za latem?
Ulotność?
Wspomnienia?
Dźwięki lata?



Przemijanie?
Kwiecień 2026 r.
Katarzyna Szota-Eksner