Spisuję kobiece opowieści

O życiu
Ballada o chochli :-)
Październik 2021 r.
Jest we mnie (jak pewnie w każdym z nas) trochę lęków i obaw, które jednak rozpuszczają się w takich chwilach. Przypadkowych spotkań. Gorączkowego i absurdalnego poszukiwania chochli, którą ukradło jakieś dziwne zwierzątko.
O życiu
Ważne spotkanie dwóch kobiet...
Październik 2021 r.
Owszem robimy sobie czasem po jodze ładne fotki i nawet składamy usta w dzióbki. Ale częściej rozmawiamy o trudnych sprawach. Wspieramy się. Dajemy sobie siostrzeństwo i siłę. Płaczemy i śmiejemy się. Jesteśmy blisko.
O życiu
O złości...
Październik 2021 r.
Wyobraź sobie przez chwilę, co by było, gdyby kobiety, każda z osobna i wspólnie z innymi, wkurzyły się na różne przejawy niesprawiedliwości, z którymi mają do czynienia. Wyobraź sobie, że skupiłybyśmy naszą moc. Mury naszej cywilzyzacji w obecnym kształcie bardzo szybko by runęły. To już się dzieje. (…) gangi samozwańczych strażniczek prawa w Indiach biorących surowy odwet na mężczyznach, którzy gwałcą lub biją kobiety ze swoich społeczności…
O życiu
Jesteśmy tu.
Wrzesień 2021 r.
I jak zawsze na każdym początku czytamy mój ulubiony wiersz Mary Oliver:,,Chcę wiedzieć, czy potrafisz żyć w radości, mojej albo swojej - czy potrafisz zapamietać się w tańcu i pozwolić, by wypełniła cię ekstaza po koniuszki palców. Nie zapominając o ostrożności, realiźmie i ograniczeniach, przed jakimi stoi człowiek.”
O życiu
Bociany już odlatują...
Sierpień 2021 r.
Na ten ich lęk/strach/obłęd na jodze czytamy Moją waginę, Galiny Rymbu (działa chwilowo kojąco). Wieczór jest chłodny, zapalam ogrodowe lampki.
O życiu
Świat płonie...
Sierpień 2021 r.
A tutaj rozpoczęły się żniwa (wczoraj na wieczornej jodze była nas Wielka Grupa Kobiet, ledwo zmieściłyśmy się na tarasie i na trawie - bardzo starałam się ogarnąć oddech i nasze uziemienie, pozycje stojące i nikogo nie pominąć).
O życiu
Świecie nie pękaj mi serca (małe podróże)...
Sierpień 2021 r.
Teraz po rozległych korytarzach Giganta snują się postacie z dawnej epoki (przysięgam, że słyszę szelest sukien). Gdzieniegdzie odpada tynk, wieżyczka chwieje się niebezpiecznie ale klimat pozostał. (Żałujemy, że nie ma czasu posnuć się po korytarzach i powzdychać ale wzywa nas droga!)
O życiu
Lato przecież przyszło...
Sierpień 2021 r.
Wczoraj prowadziłam jogę-warsztat-krąg w Lublińcu. Wspaniałe kobiety, miejsce, atmosfera. W trakcie bardzo zbliżyliśmy do sobie. Były łzy i bardzo osobiste i trudne wyznania. Mimo, że zawsze prowadząc zajęcia jestem bardzo skupiona i podążam zgodnie z planem, który mam zapisany na kartce to udało mi się tym razem zatrzymać.Spojrzeć na te Kobiety i trochę też na siebie z czułością.
O życiu
Taka czuła herstoria...
Lipiec 2021 r.
Dwie kobiety. Matka i córka. Malutka zapomniana stacja kolejowa a w zasadzie to smażalnie ryb. Sielawa albo rekin. To może po prostu pstrąg…
O życiu
Te wszystkie wschody i zachody słońca...
Lipiec 2021 r.
Obserwowanie własnych uczuć pozwala uchwycić chwilę, w której pojawia się pierwsza myśl przyciągająca czarne scenariusze. I stopniowo zmieniać jej kierunek, nadając prawdziwe znaczenie kolejnym wydarzeniom.
O życiu
Ja łagodnie uśmiechnięta...
Lipiec 2021 r.
Nie wzrusza mnie los Arabii Saudyjskiej. Coraz mniej martwię się o siebie ale wkurwia mnie to, że moja córka musi znosić te wszystkie zaczepki i lepkie spojrzenia w autobusach i na przystankach i że jeden i drugi koleś może publicznie skomentować jej wygląd i wciąż krzyczą za nią albo chcą się ocierać i dobrze pamiętam jak to jest być młodą dziewczyną w tym kraju i nie daj Boże ubrać krótką spódniczkę i że nic od mojej młodości się nie zmieniło. Nic. Jesteś młodą kobietą - taki los.
O życiu
To dlatego żyjemy głodne...
Czerwiec 2021 r.
Chłopcy spojrzeli wewnątrz siebie. Dziewczynki spojrzały na zewnątrz. Zapomniałyśmy, w jaki sposób znajdować odpowiedzi, kiedy nauczyłyśmy się zadowalać innych. To dlatego żyjemy głodne.
Geek Factory