Spisuję kobiece opowieści

HerStorie
Jedna obluzowana cegła kruszy mury!
Marzec 2021 r.
Na szczęście zmiana zwykle zaczyna się na marginesach i kieruje do centrum. Jedna obluzowana cegła sprawia, że patriarchalny mur zaczyna powoli kruszeć. Moja książka jest bardzo osobista, mój feminizm bywa czuły oraz od pewnego czasu jestem fanką Rebecci Solnit. Taka po prostu jestem.
HerStorie
Aż po horyzont...
Grudzień 2020 r.
To jednak, co naprawdę należy do ciebie, nigdy cię nie opuszcza. Nie mogłam znaleźć słów, nie bezpośrednio, na nazwanie mojego stanu, ale całkiem często mogłam pisać i robiłam to świetlistym eksplozjami, które przez jakiś czas pokazywały mi, że wciąż istnieje jakiś świat - skończony i piękny. Mogłam być własną flarą, w której świetle widziałam. A potem to światło znowu zgasło.
HerStorie
O tym się nie mówi...
Listopad 2020 r.
,,O tym się nie mówi” Emilie Pine to eseje a właściwie pamiętnik w którym autorka otwarcie opowiada o sprawach, o których kobiety rzekomo powinny milczeć.Niezwykle mocna i odważna kobieca herstoria.
HerStorie
Podróż do środka...
Wrzesień 2020 r.
A ja oglądam książkę Maliny Michalskiej o jodze. Książka ma pożółkłe strony i czarno - białe ilustracje. Wrześniowe promienie słońca padają na moją twarz.
HerStorie
Herstoria pani Czaplowej...
Sierpień 2020 r.
Janina urodziła się w 1933 roku w Warszawie. Kiedy miała jedenaście lat wybuchło powstanie. 1 sierpnia poszła do koleżanki na Starówkę ale nie mogła już wrócić do domu. (Powstanie bardzo w niej ,,siedziało”, co roku pierwszego sierpnia jeździła do Warszawy na Apel Powstańczy). W 1939 roku, zimą ojciec Janiny wyszedł z domu i zaginął. Dopiero córka pani Czaplowej ustaliła, że zginął zaraz na początku wojny. Janina była jedynym dzieckiem. Po upadku powstania została wraz z ocalałą ludnością cywilną wywieziona do Pruszkowa. Dziewczynka pamiętała jednak słowa mamy – kiedy skończy się wojenna zawierucha czekajmy na siebie w Łowiczu (tam rodzina przed wojną spędzała wakacje). Udało się! Mama z córką szczęśliwie się odnalazły!
HerStorie
Herstoria Heleny i jej ukochanych Peiskretscham…
Lipiec 2020 r.
Zachowało się też zdjęcie Heleny z 1941 roku ze szpitala w którym leżała po operacji wyrostka. Helena jest już wtedy nastolatką, wygląda prawie tak jak moja nastoletnia córka - dumne i trochę zbuntowane spojrzenie.
HerStorie
Herstoria pani Drozd. Targ jest moim biurem...
Lipiec 2020 r.
W 2002 roku przed kolejnymi wyborami pani Jola postanowiła, że jej Komitet Wyborczy będzie się składał z samych kobiet. ,,Postanowiłam promować kobiety, bo jest im trudniej – boją się poddawać weryfikacji, musza godzić zajęcia domowe z zawodowymi.”
HerStorie
Herstoria Alicji Wecel naczelniczki i burmistrzyni Pyskowic...
Lipiec 2020 r.
,,Mnie na przykład, zanim po trzydziestce zaczęłam być rozpoznawalna jako feministka, nazywano często ładną dziewczyną (…) Nie tylko bardziej niż kiedykolwiek wcześniej opisywano mnie z perspektywy mojego wyglądu, ale powiedziano mi także, że to, jak wyglądam, jest jedynym powodem dla którego ktokolwiek zwraca na mnie uwagę.” Gloria Steinmen
HerStorie
Cały czas musimy podtrzymywać ten ogień...!
Lipiec 2020 r.
Po filmie ,,Siłaczki" (dokument o pierwszych polskich sufrażystkach, które walczyły o prawa kobiet na przełomie XIX i XX wieku) starsza pani, która prawie zawsze przychodzi na nasze Kino Kobiet z Pyskowic, wzruszona bardzo powiedziała, że nie wolno zapominać o kobietach, które były przed nami.Cały czas musimy podtrzymywać ten ogień!
HerStorie
Herstoria czasów kwarantanny1 Magda
Kwiecień 2020 r.
Tą herstorię czasów kwarantanny, która otwiera cykl, pozwalam sobie opatrzyć komentarzem a potem zacytować w oryginale.Moja ulubiona afroamerykańska aktywistka, poetka, wojowniczka Audre Lorde w genialnej ,,Siostrze Outsiderce” pisze:,,Kiedy mówimy to boimy się, że nasze słowa nie będą usłyszane lub dobrze przyjęte.Jednak kiedy jesteśmy cicho, to też się boimy.Dlatego właśnie lepiej jest mówić. Mówienie przynosi mi przede wszystkim korzyść.”
HerStorie
Zbieram herstorie czasów kwarantanny...
Kwiecień 2020 r.
Trudno się pisze w pierwszej osobie o rozstaniu. O rozczarowaniu. O swoim bólu. O strachu, który przychodzi nad ranem. Bliska mi osoba cierpi na nerwicę natręctw (czy bardziej niż inni boi się zarażenia?). To tak jakby narrator nadawał temu co czujemy większą wagę. Usprawiedliwiał. Bronił przed śmiesznością wynikłą z nadmiernej emocjonalności. Albo co gorsza z egzaltacji.
HerStorie
Trzy herstorie...
Luty 2020 r.
Ostatnio na jodze słuchamy Elvisa. To dość karkołomne połączenie - jogi, Elvisa, świeczek, czytania, kobiecych opowieści i feminizmu. Ale równocześnie bardzo kojące.
123
Geek Factory