Spisuję kobiece opowieści

O książkach
Niedostatek...
Wrzesień 2021 r.
Życie to nieustający proces odnajdywania w sobie odwagi, aby w pełni z niego korzystać. Zasadniczą sprawą w procesie rozwijania wrażliwości jednostki jest uczenie jej, jak skutecznie radzić sobie z okropnościami tego świata, a jednocześnie pozostać człowiekiem o otwartym sercu, nie tłumiącym siebie i nie ograniczającym swojego Ja.
HerStorie
Poznam Panią z Pyskowic czas na drugą odsłonę....
Sierpień 2021 r.
Pani Blauman – wyobrażam ją sobie, elegancką kobietę, która pomimo czasów w których żyła nosiła się modnie. Sukienki mini, apaszki a może kocie okulary przeciwsłoneczne (czy ktoś może mi opowiedzieć jak było naprawdę?)
O życiu
Bociany już odlatują...
Sierpień 2021 r.
Na ten ich lęk/strach/obłęd na jodze czytamy Moją waginę, Galiny Rymbu (działa chwilowo kojąco). Wieczór jest chłodny, zapalam ogrodowe lampki.
O życiu
Świat płonie...
Sierpień 2021 r.
A tutaj rozpoczęły się żniwa (wczoraj na wieczornej jodze była nas Wielka Grupa Kobiet, ledwo zmieściłyśmy się na tarasie i na trawie - bardzo starałam się ogarnąć oddech i nasze uziemienie, pozycje stojące i nikogo nie pominąć).
O życiu
Świecie nie pękaj mi serca (małe podróże)...
Sierpień 2021 r.
Teraz po rozległych korytarzach Giganta snują się postacie z dawnej epoki (przysięgam, że słyszę szelest sukien). Gdzieniegdzie odpada tynk, wieżyczka chwieje się niebezpiecznie ale klimat pozostał. (Żałujemy, że nie ma czasu posnuć się po korytarzach i powzdychać ale wzywa nas droga!)
O życiu
Lato przecież przyszło...
Sierpień 2021 r.
Wczoraj prowadziłam jogę-warsztat-krąg w Lublińcu. Wspaniałe kobiety, miejsce, atmosfera. W trakcie bardzo zbliżyliśmy do sobie. Były łzy i bardzo osobiste i trudne wyznania. Mimo, że zawsze prowadząc zajęcia jestem bardzo skupiona i podążam zgodnie z planem, który mam zapisany na kartce to udało mi się tym razem zatrzymać.Spojrzeć na te Kobiety i trochę też na siebie z czułością.
O życiu
Taka czuła herstoria...
Lipiec 2021 r.
Dwie kobiety. Matka i córka. Malutka zapomniana stacja kolejowa a w zasadzie to smażalnie ryb. Sielawa albo rekin. To może po prostu pstrąg…
O życiu
Te wszystkie wschody i zachody słońca...
Lipiec 2021 r.
Obserwowanie własnych uczuć pozwala uchwycić chwilę, w której pojawia się pierwsza myśl przyciągająca czarne scenariusze. I stopniowo zmieniać jej kierunek, nadając prawdziwe znaczenie kolejnym wydarzeniom.
O życiu
Ja łagodnie uśmiechnięta...
Lipiec 2021 r.
Nie wzrusza mnie los Arabii Saudyjskiej. Coraz mniej martwię się o siebie ale wkurwia mnie to, że moja córka musi znosić te wszystkie zaczepki i lepkie spojrzenia w autobusach i na przystankach i że jeden i drugi koleś może publicznie skomentować jej wygląd i wciąż krzyczą za nią albo chcą się ocierać i dobrze pamiętam jak to jest być młodą dziewczyną w tym kraju i nie daj Boże ubrać krótką spódniczkę i że nic od mojej młodości się nie zmieniło. Nic. Jesteś młodą kobietą - taki los.
O książkach
Wspólnota... (o filmie i książce Nomadland)
Czerwiec 2021 r.
Nie wiem jak to jest i czy obraz w Nomadland jest przesłodzony czy też nie i czy wędrowcy-koczownicy siedzący wokół ogniska na pustyni a potem ruszający samotnie w drogę są szczęśliwi i czy to jest obraz o odrzuceniu czy raczej o solidarności i czym to szczęście jest ale zatrzymuję się właśnie nad tym momentem wspólnoty, bycia razem w chwili i życia pomimo nie wpasowania się w kapitalistyczny wyścig (chociaż gorzkich momentów jest w filmie wiele).
O książkach
Oto świat. Piękne i straszne rzeczy będą się zdarzać...
Czerwiec 2021 r.
W Czerwcowym Kominkowie czytałyśmy Sezon na truskawki Marty Dzido. I w Silnej podczas Wakacji z Jogą dla Kobiet na pomoście i nad jeziorem pewnie też będziemy czytały🍓
O życiu
To dlatego żyjemy głodne...
Czerwiec 2021 r.
Chłopcy spojrzeli wewnątrz siebie. Dziewczynki spojrzały na zewnątrz. Zapomniałyśmy, w jaki sposób znajdować odpowiedzi, kiedy nauczyłyśmy się zadowalać innych. To dlatego żyjemy głodne.
Geek Factory